> ilekobietamalat - Flickriver

kliknij smoka ;)


Adopt one today!Adopt one today!Adopt one today!


kazika ukochane dzwieki

a majlować do mnie można na: ilekobietamalat@o2.pl
Kategorie: Wszystkie | igla z nitka | lepie sie lepie | papier i nozyczki | przemyslenia
RSS
poniedziałek, 09 lutego 2009
mrrr
kota bazyla poznajcie:)



ciężko fotografuje się brązowy filc.. następnym razem zrobię kota w różach;) 
trochę bazylowi wąsy się poplątały;D

notesy sfotografowane, ale jakoś tak dziwnie.. coś mi oświetlanie dziś nie wychodzi;)

ps. coś czuję że w nowym kazikowym logo (które będzie już niedługo;)) koty pojawią się w sporych ilościach;D ... taki mój znak firmowy;D
14:37, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (4) »
czwartek, 22 stycznia 2009
paczka numer dwa..
i moje wielkie zdziwione oczy, że poczta działa tak szybko:)

Karola ze skarbów karolci dostała paczkę, więc ujawniam:)





i mam nadzieje że dobrze zapakowałam paczki;) więc, w paczce była o ta tutaj wyżej dotee:) jak zobaczyłam ten skrawek w swoim pudle ze skrawkami, to wiedziałam że to musi być ten:D

poza dotee powędrował jeszcze:


scrap niezbędnik;) czyli malutkie pudełeczko z malutkimi kwiatkami, i kilkoma pierdółkami:) Karola wspominała w mailu że nie może jakoś podejść do scrapa, więc mam nadzieje że to chociaż troszkę ją zmobilizuje;)

teraz czekamy tylko na wieści od Ewy czy dostała paczkę:)

a już niedługo znów coś będę rozdawać.. ale coś zupełnie innego... jeszcze tylko trochę czasu... troszeczkę;)
18:19, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (5) »
paczka numer jeden..
pierwsza paczka już u właścicielki:) mogę więc pokazać jej zawartość:)

Ania- kiciula dostała ode mnie kolczyki i małą dotee. dotee w klimatach ślubnych, całkowicie zainspirowanych zdjęciami na jej blogu;)




dotee była zapakowana w szyty przeze mnie woreczek z białego materiału.. ale coś nie trafił na zdjęcie;)

do tego poleciały kolczyki.. jako że kiciula była jedyną niebiżuteryjką z grupy wygranych;) nie mogłam oprzeć się pokusie:)



zieleń to kolor który szalenie mi pasował do Ani, mam nadzieje że trafiłam:)

czekam teraz na cynki, jak pozostałe dwie paczki;D

a żeby nie było, że tylko ja rozdaje.. dotarła do mnie paczka z grudniowego candy u babska:D
achh!:) i ooooch!:D takich cudów to ja nigdy wcześniej na oczy nie widziałam:D
16:24, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 stycznia 2009
kot chce...
pani musi;)

czyli trzy pluszowe myszy to za mało. i tak oto, w przerwie od nauki (dosłownie 5minutowej) powstała kocia mysz, śmierdząca na kilometr rybą (bo takie było kocie życzenie;))

jedne blogerki mają dzieci.. inne mają koty;)


i myszy;)






moja kocia mordka, zwana z urodzenia behemotem, z miłości dzidzią, z zabawy prezesem, chyba dorobi się własnego bloga, ewentualnie fotobloga;) bo zdjęć jej pyszczka przybywa, a miejsca ubywa;) niech więc będą sobie w sieci:)
ale to innym razem;)

ps. w poniedzialek mnie zasypało;> a właściwie zalało plucho deszczem, listy wysłały się dzisiaj. dziewczyny, pora zacząć wypatrywać listonosza;D


dzień później
z dzikiej kociej wdzięczności za mysz zabawkę, dostałam dziś o 6 rano,od własnego osobistego o tu kota, mysz żywą (aczkolwiek już ledwo) złapaną po godzinach polowań w okolicy kuchni... taaaaaaak:>
18:18, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (9) »
czwartek, 08 stycznia 2009
jeszcze o . . .
liljach. 
uczę się do egzaminów, siedząc na łóżku, na którym jest też pełno guzików, ścinków i nici... więc w ramach krótkich przerw od podstaw prawa, szyję sobie szyję;)

powstały trzy kolejne lilje, i dwa drobiazgi dla dziewczyn z 'podaj dalej' (nadal zachęcam, do komentarza, chętnie dorobię trzeci drobiazg:))





i mój absolutny ulubieniec, powstał dosłownie 15 minut temu:



a teraz idę uczyć się dalej... :)
19:03, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 stycznia 2009
upał jakby zelżał .. ostanio
cytując znajomego z forum:) 
upał mniejszy(-10),ale ja tylko o upalnych dniach i liliach w jeziorach mogę myśleć.. no dobra, o liliach w moim oczku wodnym;)

tak czy inaczej, zeszmaciłam się dziś.. lub jak kto woli ześcinkowałam się.. i tak oto powstał mój mały ogród:)
jeszcze nie wiem co z nimi zrobić, jest zamówienie na broszkę, a co z resztą.. zobaczymy:)


biała moja ulubiona:) 


a ta zielona widzi mi się tylko i wyłącznie z dniem św. Patryka, i szalenie miłymi wspomnieniami z Irlandii:)





przypominam że chętnie oddam jakiś drobiazd jeszcze jednej osobie, wystarczy dodać komentarz notkę niżej:) 
21:12, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 stycznia 2009
do pary
bo jeden to za mało;)
tak naprawdę, to mam jeszcze pełno czesanki, i póki mam fazę i pomysł, to to robię;)
ten aparato telefono pokrowiec wyszedł mi gorzej:/ prawdopodobnie przegapiłam gdzieś jedną warstwę;) bo przód jest ok, a tył jakiś wychudzony, czyli za cienki. ale w końcu dopiero się uczę;)

gdyby ktoś przypadkiem chciał też, to kurs jak to robić na felt cafe




18:42, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (2) »
mrożona nokia
pozazdrościłam eight
a właściwie pozazdrościł mój telefon, zmarzł dziś potwornie,aż się zawieszał, dlatego pierwsze co zrobiłam po wejściu do domu, to wyfilcowanie pokrowca. okropne to bylo, wełna i woda, w moich rękach razem.. brrr aż mi się słabo robi;D ale dałam radę. filcowanie jest fajne, nadal mam opory,ale jest fajne:) od czasu do czasu.
pokrowiec w kolorze.. naturalnym?:) z różowymi dodatkami. 

zdjęcie poniżej to tył, czyli guziczek z przodu zamontowana jest pętelka którą zapina się pokrowiec:)

a to przód:)


16:38, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (2) »
sobota, 29 listopada 2008
święta, święta, święta...
pierniole raz jeszcze, we względnie jednolitej sesji (nie do końca udanej - cierpię na wybitny brak światła), i świąteczna ozdoba drzwiowa:)

to był ten pierwszy, ze ślicznymi gwiazdkowymi guziczkami:)

a to pierniol sztruksowy, z moich ukochanych spodni, które wiele widziały.. a teraz, za pomocą pierniola pewnie też sporo zobaczą:) :




nadal myślę nad dorobieniem mu skrzydeł:)

a ten po kilku przeróbkach prawdopodobnie poleci do Francji:) razem z zapasem pieczonych piernioli i kilkoma świątecznymi drobiazgami - ale decyzja jeszcze nie zapadła na sto procent:) :



a ten powyżej to dowód na to, że nawet jak coś się nie uda.. to nie jest źle, lub jak kto woli - każda potwora znajdzie swego amatora. Pierniol miał iść do rozbiórki (guziki i oczy), ale gdy mój luby go zobaczył, zakochał się w nim, poprosił o dorobienie wampirzych zębów, i tak o to powstał pierniol wampirzy, zwany dalej wampirem billem (ach ta miłość do true blood.. ja bym go nazwała eric.. no ale padło na billa:>)


każdy ma swojego pomocnika, mam i ja!:D mikołaj ma elfy ja mam behemota:>
co tylko wstawałam z krzesła zrobić jakieś poprawki, czy poszukując gałazek, kot natychmiast był już na posterunku, grzejąc mi krzesło i roznosząc wszystko po wszystkim..ach te wstążki, jak koty je lubią:D



niestety, drzwiowa ozdoba jest troszku duża, a moje małe studio jest bardzo małe:) dlatego zdjęcia cząstkowe:) jak pogoda będzie sprzyjać, może pojawi się jakieś zdjęcie drzwiowej ozdoby na posterunku..czyli na moich drzwiach wejściowych
16:20, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Komentarze (1) »
środa, 19 listopada 2008
piernikowa dama
a wlasciwie piernikowa dziewczynka:) wczoraj wieczorem powstala, tym razem z filcu(o wiele fajnie robi sie z filcu.. oj taak, musze na zakupy..ekhm). jest tak cukierkowa ze zastanawialam sie czy nie dorobic jej skrzydelek..ale z drugiej strony,kto to widzial, piernikowego ludzika - aniolka;> tak czy inaczej na skrzydelka nieco filcu zostalo,to moge w kazdej chwili dorobic:) 

musze tez nauczyc sie, robic szydelkowe rekawiczki i czepeczki:)
dzis pewnie bede robic kolejne piernikowe ludki:) takie fajnie,przedswiateczne zajecie:)


11:38, ilekobietamalat , igla z nitka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2